W poszukiwaniu pozytywnej energii. Relacja z 29 Pol’andRock Festiwal.
Są wydarzenia, które nigdy się nie kończą. Są, trwają w nas, w naszych sercach przez cały rok. Wystarczy włączyć ulubioną muzę, przygasić światła i przymknąć oczy, a zobaczymy uśmiechniętych i kolorowych ludzi. Szczęśliwych, bo bez względu na to, kim są łączy ich wspólna miłość do muzyki. Jeśli lubisz rock and rolla, to nie ważne jest, ile masz lat, tu nawet z balkonikiem będziesz się znakomicie bawił. Tylko tu ludzie radośnie przybijają sobie piątki lub przytulają się do siebie, bo akurat poczuli taką potrzebę. Wszędzie, gdzie spojrzysz, dostrzeżesz wolność i tolerancję. Ja dostrzegłem wolność, która z pewnością została ukształtowana przez 29 lat trwania tej niesamowitej imprezy. Wolność dojrzałą, która nie tylko cieszy jej posiadaczy, ale w niczym nie przeszkadza innym
Wstęp na festiwal jest wolny a ilość uczestników trudna do oszacowania. Organizatorzy przygotowali na terenie byłego lotniska Czaplinek-Broczyno prawdziwe miasteczko festiwalowe. Przez kilka dni na terenie festiwalu doskonale bawiło się razem kilkaset tysięcy osób w różnym wieku, różnej narodowości, pochodzących z różnych środowisk czy subkultur, zapewne także różnych wyznań i orientacji, część z nich była pod wpływem alkoholu a wszyscy potrafili być dla siebie wyrozumiali i uczynni.
Przez cztery dni, jakie tam spędziliśmy, nie byliśmy świadkami żadnej agresji. W swoim 60-letnim życiu bywałem na wielu imprezach masowych i rzadko zdarza się, że przy tej ilości uczestników udaje się organizatorom utrzymać taki poziom czystości na terenie festiwalowym. Takie imprezy naprawdę przywracają wiarę w ludzi. Jedynym mankamentem jest czystość w toaletach. I choć organizatorzy robią, co mogą, a pracownicy serwisu pracują non stop, to doznania estetyczno- węchowe są odurzające. Należy je uwzględnić w kosztach wspaniałej zabawy.
Na rozległym terenie umieszczono dwie ogromne sceny, pola namiotowe, miasteczko ASP, strefy gastronomiczne i sanitarne nie zabrakło nawet supermarketu szpitala i pasażu handlowego. Wokół terenu festiwalowego okoliczni rolnicy zamienili pola uprawne w pola campingowe. W trakcie 3 dni festiwalu można było zobaczyć 42 koncerty, wystąpiły między innymi takie gwiazdy jak Lady Pank, Kwiat Jabłoni, Royal Republic, Napalm Heath, Biohazard, Proletariat, Lemon czy Piotr Bukartyk.
Pol’andRock Festiwal to nie tylko muzyka. Na terenie festiwalu znakomicie funkcjonowała ASP, czyli Akademia Sztuk Przepięknych gdzie uczestnicy mogli wziąć udział w ogromnej ilości warsztatów, prelekcji i spotkań ze znanymi osobistościami. Gośćmi ASP byli między innymi: Martyna Wojciechowska, Jerzy Kryszak, Borys Szyc, Marek Dyjak.
Jeśli nigdy nie uczestniczyliście w Pol’andRock Festiwal, to pragnę Was poinformować, że od 1 do 3 sierpnia 2024 roku odbędzie się jubileuszowa 30 EDYCJA NAJPIĘKNIEJSZEGO FESTIWALU ŚWIATA. Zapamiętajcie tę datę i rezerwujcie wczesną wiosną dobre miejsca na polach kempingowych. Do zobaczenia!
